Rzucacie piłkę. Raz Ty, raz dziecko. Z pozoru zwykła zabawa. W praktyce to trening komunikacji, cierpliwości, współpracy i budowania relacji. Naprzemienność jest jedną z tych umiejętności, które rozwijają się podczas codziennych aktywności, ale mają ogromne znaczenie dla funkcjonowania dziecka w relacjach społecznych.

W swojej pracy bardzo często pokazuję rodzicom i terapeutom, że rozwój społeczny nie zaczyna się od skomplikowanych ćwiczeń. Bardzo często zaczyna się od prostego: „teraz moja kolej, a teraz Twoja”.

Czym właściwie jest naprzemienność?

Naprzemienność, nazywana też turn-taking, polega na wymianie aktywności między dwiema osobami. To brzmi prosto, ale żeby dziecko mogło uczestniczyć w takiej zabawie, musi jednocześnie:

  • zauważyć drugą osobę,
  • poczekać na swoją kolej,
  • zaakceptować zasady wspólnej aktywności,
  • przewidywać, co wydarzy się dalej.

To dużo bardziej złożona umiejętność, niż może się wydawać.

Dlaczego dzieci w spektrum autyzmu mogą mieć z tym trudność?

Dzieci w spektrum autyzmu często potrzebują większej przewidywalności i jasnej struktury.

Trudność może pojawiać się w obszarze wspólnego pola uwagi, elastyczności działania, oczekiwania na swoją kolej, czy współdzielenia aktywności.

To niekoniecznie oznacza, że dziecko nie chce się bawić, a raczej to, że potrzebuje więcej wsparcia i bardziej czytelnych zasad.

Co rozwija zabawa naprzemienna?

Choć wygląda niepozornie, regularne ćwiczenie naprzemienności wspiera bardzo wiele obszarów rozwoju.

Pomaga rozwijać:

  • Komunikację społeczną – dziecko zaczyna rozumieć, że relacja polega na wymianie.
  • Regulację emocji – uczenie się czekania na swoją kolej bywa trudne, ale właśnie dzięki temu rozwija się tolerancja frustracji.
  • Współpracę – zabawa przestaje być aktywnością obok siebie, a staje się aktywnością razem.
  • Przewidywalność – schemat „teraz Ty – teraz ja” daje strukturę, która dla wielu dzieci jest bardzo wspierająca.

Jak ćwiczyć naprzemienność w domu?

Do tego ćwiczenia nie potrzebujesz specjalistycznych pomocy terapeutycznych. Najlepiej działają proste aktywności.

1. Rzucanie piłką

To klasyka, ale działa świetnie.

Rzut → czekanie → odbiór → kolejna osoba.

Czytelny schemat ułatwia naukę.

2. Budowanie z klocków

Ty dokładasz jeden klocek. Potem dziecko. Powstaje wspólny efekt, a jednocześnie utrwalana jest kolejność.

3. Gry z jasnymi zasadami

Na przykład: Jenga, proste gry planszowe, układanie wieży, wspólne puzzle. Im bardziej przewidywalna aktywność, tym łatwiej dziecku wejść w schemat.

Co zrobić, jeśli dziecko nie chce czekać?

Czasem zdarza się, że dziecko nie ma cierpliwości do takich ćwiczeń i jest to normalne. Naprzemienność jest umiejętnością, której trzeba się nauczyć.

Pomaga:

  • bardzo krótki czas oczekiwania,
  • używanie prostych komunikatów („moja kolej”, „teraz Ty”),
  • wizualne podpowiedzi,
  • powtarzalność.

Najważniejsze w tym ćwiczeniu jest to, że nie chodzi o perfekcję, lecz o doświadczenie wspólnej aktywności.

Jutrzenka o autyzmie – relacje budują się w małych momentach

W swojej pracy często widzę, że rodzice szukają „dużych rozwiązań”. A tymczasem rozwój bardzo często dzieje się podczas prostych codziennych sytuacji: piłka rzucona na zmianę, jeden klocek po drugim, czy kilka minut wspólnej aktywności. Naprzemienność nie uczy tylko zasad zabawy, ale i pokazuje dziecku, że relacja to bycie razem.

Małgorzata Jutrzenka

Jestem psychologiem, specjalistą spektrum autyzmu i ADHD, a także niezależnym certyfikowanym międzynarodowym trenerem ADOS-2. Od ponad 20 lat pracuję z dziećmi w spektrum autyzmu. Prowadzę Terapeutyczne Przedszkole MC PROGRAM, a także konsultacje psychologiczne dla dzieci i dorosłych. Organizuję kurs diagnozy autyzmu, a dokładniej mówiąc szkolenie ADOS-2, w tym również szkolenie online ADOS-2. Jeśli więc potrzebne jest ci szkolenie diagnozy autyzmu, skontaktuj się ze mną.