„Przecież nic się nie stało”. „Nie płacz, to tylko drobiazg”. Takie słowa często padają z ust dorosłych, kiedy dziecko zaczyna płakać. Problem w tym, że z perspektywy dziecka powód zawsze istnieje – nawet jeśli dla nas wydaje się błahy. Płacz nie jest oznaką słabości ani próbą manipulacji. To jeden z pierwszych i najważniejszych sposobów komunikowania swoich potrzeb i emocji.

Jako psycholog, a także specjalistka spektrum autyzmu i ADHD, często przypominam rodzicom, że zanim dziecko nauczy się opowiadać o swoich emocjach, komunikuje je zachowaniem. A płacz jest jednym z najbardziej naturalnych komunikatów, jakie wysyła.

Czy dziecko naprawdę płacze „bez powodu”?

To określenie słyszę bardzo często. Rodzice mówią: „Płacze i sam nie wie dlaczego”. „Przecież przed chwilą wszystko było dobrze”. „Nic się nie wydarzyło”.

A jednak coś się wydarzyło. Może nie z naszej perspektywy, ale z perspektywy dziecka jak najbardziej. Małe dzieci nie mają jeszcze w pełni rozwiniętych umiejętności rozpoznawania, nazywania i regulowania emocji. Zanim powiedzą: „Jestem rozczarowany”, „Przestraszyłem się” albo „Mam już dość”, najczęściej po prostu płaczą.

Co może oznaczać dziecięcy płacz?

Płacz jest sygnałem, że dziecko czegoś doświadcza. Przyczyn może być wiele: zmęczenie, głód, frustracja, przeciążenie bodźcami, poczucie niesprawiedliwości, potrzeba bliskości, lęk lub niepewność.

Każda z tych sytuacji jest dla dziecka prawdziwa, nawet jeśli dorosłemu wydaje się mało istotna.

Dlaczego nie warto bagatelizować płaczu?

Kiedy mówimy: „Nie przesadzaj”, „Nic się nie stało”, „Już wystarczy” – często chcemy jedynie uspokoić dziecko.

Jednak ono może odebrać taki komunikat zupełnie inaczej: „Moje emocje nie są ważne”, „Nie powinienem tak się czuć”, „Lepiej o tym nie mówić”.

A przecież powinniśmy uczyć dziecko rozumienia własnych emocji.

Co zrobić zamiast uciszania?

Nie zawsze musimy od razu rozwiązać problem. Często dużo ważniejsze jest to, żeby dziecko poczuło, że nie jest z nim samo.

Pomagają proste komunikaty: „Widzę, że jest Ci trudno”, „Jestem przy Tobie”, „Chcesz, żebym Cię przytulił?”, „Spróbujmy razem zrozumieć, co się wydarzyło”.

Takie słowa nie powodują płaczu, za to wzmacniają poczucie bezpieczeństwa.

A jeśli dziecko jest w spektrum autyzmu?

U dzieci w spektrum autyzmu płacz często pojawia się również wtedy, gdy trudno jest rozpoznać lub nazwać własne emocje.

Może być reakcją na: przeciążenie sensoryczne, zmianę planów, trudności komunikacyjne, zmęczenie społeczne, frustrację wynikającą z niezrozumienia sytuacji.

Dlatego zamiast pytać: „Dlaczego znowu płaczesz?”, warto zadać sobie pytanie: „Co mogło być dziś dla mojego dziecka trudne?”.

Taka zmiana perspektywy bardzo często prowadzi do zupełnie innych wniosków.

Emocje potrzebują bezpiecznego dorosłego

Nie jesteśmy w stanie sprawić, że dziecko nigdy nie będzie płakało. I nie taki jest nasz cel. Naszym zadaniem jest pokazać mu, że emocje są czymś naturalnym i że można przez nie przejść z czyimś wsparciem.

Warto też uświadomić sobie, że dziecko nie zapamięta wszystkich naszych rad. Zapamięta natomiast, czy w trudnym momencie ktoś był obok.

Jutrzenka o autyzmie – za każdym płaczem stoi jakaś historia

W swojej pracy często powtarzam, że zachowanie dziecka zawsze warto czytać jak wiadomość, a nie jak problem. Płacz nie jest błędem, który trzeba wyeliminować. Jest informacją. Czasem mówi: „Jestem zmęczony”, czasem: „Boję się”, a czasem po prostu: „Potrzebuję Cię”.

Kiedy zamiast uciszać zaczynamy słuchać, dziecko uczy się czegoś bardzo ważnego – że jego emocje mają znaczenie i że zawsze może szukać wsparcia u dorosłego, któremu ufa.

Małgorzata Jutrzenka

Jestem psychologiem, specjalistą spektrum autyzmu i ADHD, a także niezależnym certyfikowanym międzynarodowym trenerem ADOS-2. Od ponad 20 lat pracuję z dziećmi w spektrum autyzmu. Prowadzę Terapeutyczne Przedszkole MC PROGRAM, a także konsultacje psychologiczne dla dzieci i dorosłych. Organizuję kurs diagnozy autyzmu, a dokładniej mówiąc szkolenie ADOS-2, w tym również szkolenie online ADOS-2. Jeśli więc potrzebne jest ci szkolenie diagnozy autyzmu, skontaktuj się ze mną.