„Uspokój się”, „przestań płakać”, „nie złość się” – większość dzieci słyszała takie zdania wiele razy. Problem w tym, że emocje nie znikają dlatego, że każemy im zniknąć. Dziecko potrzebuje narzędzi, a nie tylko poleceń. Jednym z prostszych i bardzo skutecznych rozwiązań może być pudełko sensoryczne do regulacji emocji.
Jestem psychologiem, specjalistką spektrum autyzmu i ADHD, dlatego w swojej pracy często pokazuję rodzicom rozwiązania, które nie wymagają drogich pomocy, ani specjalistycznego sprzętu. Czasem wystarczy zwykłe pudełko i kilka dobrze dobranych przedmiotów.
Czym właściwie jest pudełko sensoryczne?
Pudełko sensoryczne to zestaw przedmiotów, które pomagają dziecku regulować napięcie, emocje i poziom pobudzenia. I, co ważne, nie jest to pudełko z zabawkami.
Jego celem nie jest zajęcie dziecka, ale wsparcie układu nerwowego wtedy, gdy emocje stają się trudne do opanowania. Szczególnie dobrze sprawdza się u dzieci w spektrum autyzmu, z ADHD, wysoko wrażliwych, czy mających trudności z regulacją emocji.
Dlaczego działa?
Regulacja emocji nie zaczyna się od słów, lecz bardzo często zaczyna się od ciała. To właśnie dotyk, ściskanie, ugniatanie czy manipulowanie przedmiotami pomagają układowi nerwowemu wrócić do równowagi.
Trzeba pamiętać, że dziecko nie zawsze potrafi powiedzieć: „Jestem przeciążony”, „Mam za dużo bodźców”, „Nie radzę sobie”. Ale często potrafi ściskać piłeczkę, głaskać miękki materiał albo ugniatać plastelinę. I właśnie to jest początek regulacji.
Co włożyć do pudełka sensorycznego?
Nie ma jednego idealnego zestawu. Najlepsze pudełko to takie, które odpowiada na potrzeby konkretnego dziecka.
Najczęściej polecam zacząć od kilku prostych elementów.
1. Przedmioty do ściskania i ugniatania:
- gniotki,
- piłeczki antystresowe,
- plastelina,
- masa plastyczna.
2. Różnorodne faktury:
- kawałki materiałów,
- miękkie tkaniny,
- piórka,
- filc,
- futerko sensoryczne.
3. Elementy angażujące inne zmysły:
- przedmioty wydające delikatne dźwięki,
- pachnące woreczki sensoryczne,
- małe lampki sensoryczne,
- przedmioty o różnym ciężarze.
Najważniejsza zasada? Obserwuj dziecko, bo to ono pokaże, co działa.
Kiedy korzystać z pudełka?
Błąd, który widzę najczęściej, to wyciąganie pudełka dopiero podczas kryzysu. To trochę tak, jakby uczyć pływać w środku burzy.
Pudełko sensoryczne warto wykorzystywać: przed trudnymi sytuacjami, podczas pierwszych oznak napięcia, po intensywnym dniu, ale i profilaktycznie, jako element codzienności.
Dzięki temu dziecko uczy się, że może zrobić coś, żeby sobie pomóc.
Stwórzcie je razem
Wspólne stworzenie pudełka sensorycznego to bardzo ważny element. Jeśli dziecko współtworzy pudełko, rośnie szansa, że będzie chciało z niego korzystać.
Jeszcze przed przystąpieniem do pracy, zapytaj dziecko co lubi dotykać, co pomaga mu się uspokoić, które rzeczy są przyjemne, a które nie.
Regulacja emocji działa najlepiej wtedy, gdy dziecko ma poczucie wpływu.
Jutrzenka o autyzmie – emocje potrzebują narzędzi
W swojej pracy często powtarzam: dziecko nie potrzebuje mniej emocji. Potrzebuje więcej sposobów radzenia sobie z nimi. I, chociaż pudełko sensoryczne nie jest magicznym rozwiązaniem, to daje bardzo ważny komunikat: „Masz prawo czuć emocje. I możesz dostać wsparcie, kiedy są trudne”.
A przecież często od tego właśnie zaczyna się proces zmiany.


