Czy doświadczony diagnosta powinien nadal się szkolić? W praktyce odpowiedź jest prosta: tak – i to regularnie. W diagnozie spektrum autyzmu nie wystarczy raz nauczyć się narzędzia. Trzeba stale dbać o jakość własnej oceny. Jednym z kluczowych elementów tej pracy jest kalibracja.
Jestem psychologiem oraz specjalistą spektrum autyzmu i ADHD, ale też międzynarodowym certyfikowanym niezależnym trenerem ADOS-2. W swojej pracy z diagnostami bardzo często podkreślam, że rzetelna diagnoza autyzmu to nie tylko wiedza i doświadczenie, ale także regularne „sprawdzanie siebie”.
Czym jest kalibracja w diagnozie?
Kalibracja to proces, w którym diagności wspólnie analizują nagrania lub obserwacje dzieci, aby upewnić się, że interpretują zachowania w ten sam sposób.
To moment, w którym:
- porównujemy swoje oceny,
- konfrontujemy interpretacje,
- wracamy do standardów narzędzia,
- porządkujemy sposób kodowania zachowań.
Można więc powiedzieć, że kalibracja to ustawienie wspólnego języka diagnostycznego.
Dlaczego jest tak ważna?
W pracy diagnosty bardzo łatwo – zupełnie naturalnie – zacząć interpretować zachowania przez pryzmat własnego doświadczenia.
Z czasem może się więc pojawić większa swoboda w interpretacji, odejście od ścisłych kryteriów, czy „skróty myślowe”, które wydają się oczywiste. I tu właśnie pojawia się ryzyko.
Narzędzia, takie jak ADOS-2, mają określone standardy. Jeśli każdy diagnosta zacznie interpretować je „po swojemu”, wyniki przestają być porównywalne i tracą swoją wartość diagnostyczną. Kalibracja pozwala temu zapobiec.
Doświadczenie nie zastępuje kalibracji
Często spotykam się z przekonaniem, że kalibracja jest potrzebna głównie osobom początkującym. W praktyce jest… odwrotnie.
To właśnie doświadczeni specjaliści powinni szczególnie dbać o regularną kalibrację. Im więcej pracy, tym większe ryzyko, że pojawią się własne schematy interpretacyjne.
Kalibracja pomaga:
- wrócić do standardów,
- uporządkować sposób myślenia,
- zachować spójność diagnozy.
- ADOS-2 a spójność oceny
ADOS-2 jest jednym z najważniejszych narzędzi w diagnozie spektrum autyzmu. Jego siła polega na standaryzacji, czyli na tym, że różni diagności powinni dojść do podobnych wniosków, obserwując te same zachowania.
To jednak działa tylko wtedy, gdy wszyscy stosują te same kryteria, rozumieją je w ten sam sposób, a także potrafią je konsekwentnie zastosować. Kalibracja jest więc nie dodatkiem, ale warunkiem utrzymania jakości diagnozy.
Wspólna odpowiedzialność za diagnozę
Diagnoza autyzmu nie jest działaniem jednostkowym. To proces, który ma realny wpływ na życie dziecka i jego rodziny.
Dlatego tak ważne jest, aby wyniki były rzetelne, interpretacje spójne, a decyzje oparte na standardach. Bo kalibracja nie jest formalnością, lecz elementem odpowiedzialności zawodowej.
Jutrzenka o autyzmie – dbanie o warsztat to podstawa
W swojej pracy zawsze podkreślam: dobry diagnosta to nie ten, który „już wszystko wie”, ale ten, który stale aktualizuje swoją wiedzę i sprawdza jakość swojej pracy.
Kalibracja jest jednym z najważniejszych narzędzi w tym procesie. Bo w diagnozie spektrum autyzmu nie chodzi o indywidualną opinię, lecz o rzetelność, spójność i zaufanie.
A to buduje się właśnie poprzez uważność na własny warsztat.


