Czy diagnoza dziecka wykonana w Polsce powinna wyglądać tak samo jak diagnoza przeprowadzona w USA, Wielkiej Brytanii czy Francji? Jeśli mówimy o ADOS-2 – odpowiedź brzmi: tak. I właśnie dlatego w diagnostyce spektrum autyzmu tak ogromne znaczenie mają międzynarodowe standardy oraz regularna kalibracja diagnostów.
Jestem psychologiem oraz niezależnym certyfikowanym międzynarodowym trenerem ADOS-2. Szkoląc specjalistów, bardzo często powtarzam: dobra diagnoza nie opiera się na intuicji. Opiera się na standardach, procedurach i ciągłym dbaniu o jakość własnej pracy.
Dlaczego standaryzacja w diagnozie jest tak ważna?
Wyobraź sobie sytuację, w której to samo zachowanie dziecka w jednym miejscu zostaje ocenione jako istotne diagnostycznie, a w innym zupełnie pominięte. To ogromny problem.
Dlatego narzędzia takie jak ADOS-2 zostały stworzone w taki sposób, aby diagnoza była:
- rzetelna,
- powtarzalna,
- możliwie obiektywna,
- porównywalna niezależnie od miejsca badania.
W praktyce oznacza to, że obserwacja dziecka powinna być oparta na tych samych kryteriach, i to niezależnie od tego, czy badanie odbywa się w Płocku, Berlinie czy Nowym Jorku.
Czym jest kalibracja diagnostów?
Kalibracja to proces regularnego sprawdzania i ujednolicania sposobu oceny zachowań.
Diagności analizują wspólnie nagrania, porównują interpretacje, wracają do kryteriów narzędzia, a także sprawdzają spójność kodowania. Mówiąc prościej: kalibracja pomaga upewnić się, że wszyscy „mówią tym samym językiem diagnostycznym”.
Dlaczego doświadczenie nie wystarcza?
To może wydawać się paradoksalne, ale właśnie doświadczeni specjaliści szczególnie potrzebują regularnej kalibracji.
Dlaczego? Bo z czasem każdy człowiek buduje własne skróty myślowe i przyzwyczajenia. Pojawia się wówczas ryzyko nadinterpretacji, automatyzmów, odejścia od standardów i zbyt dużego polegania na intuicji.
Kalibracja pozwala wrócić do wspólnego punktu odniesienia.
ADOS-2 a międzynarodowe standardy jakości
ADOS-2 jest narzędziem stosowanym na całym świecie właśnie dlatego, że opiera się na ujednoliconych zasadach.
Ale samo posiadanie narzędzia nie gwarantuje jakości. Jakość budują kompetencje diagnosty, regularne szkolenie ADOS-2, praktyka, superwizja, czy udział w warsztatach kalibracyjnych.
Dopiero połączenie tych elementów daje realną wartość diagnostyczną.
Co to oznacza dla rodziców?
Rodzice często pytają mnie: „Skąd mam wiedzieć, że diagnoza została przeprowadzona rzetelnie?”. Aby mieć pewność, warto pytać specjalistów jakie narzędzia stosują, czy regularnie się szkolą, czy uczestniczą w kalibracjach i superwizjach, a także jak dbają o aktualizację wiedzy.
To bardzo istotne pytania, choć mogą wydawać się niewygodne. Dotyczą jednak jakości, która w procesie diagnostycznym ma szczególne znaczenie.
Jutrzenka o autyzmie – profesjonalizm zaczyna się od pokory
W diagnostyce spektrum autyzmu nie chodzi o to, żeby zawsze mieć rację. Chodzi o to, żeby diagnoza była możliwie najbardziej rzetelna. Dlatego tak mocno wierzę w kalibrację, szkolenia i wspólne uczenie się.
Według mnie, profesjonalizm polega na tym, że stale sprawdzamy, czy nadal patrzymy wystarczająco uważnie.


