Dziecko chodzi na palcach – czy to autyzm?

Jednym z częstszych pytań, które słyszę od rodziców w gabinecie, jest: „Moje dziecko chodzi na palcach. Czy to oznacza autyzm?”. Jako psycholog, a także specjalistka spektrum autyzmu i ADHD oraz certyfikowany trener ADOS-2, doskonale rozumiem ten niepokój. 

W dobie szybkiego dostępu do informacji, bardzo łatwo połączyć jedno zachowanie z konkretną diagnozą. Dlatego warto, by to wybrzmiało wyraźnie: samo chodzenie na palcach nie oznacza spektrum autyzmu, a nawet powiem więcej – nie jest to oficjalny objaw mieszczący się w kryteriach diagnostycznych tego stanu / zaburzenia.

Chodzenie na palcach – możliwe przyczyny

W pierwszych latach życia, chodzenie na palcach może być etapem rozwoju motorycznego. U części dzieci jest związane z napięciem mięśniowym, u innych z przetwarzaniem sensorycznym. Niektóre dzieci w ten sposób regulują bodźce, inne po prostu eksperymentują z ruchem.

Zdarza się też, że przyczyna jest czysto ortopedyczna lub neurologiczna. Dlatego zawsze patrzę na dziecko szerzej – nie tylko przez pryzmat jednego objawu.

Kiedy zwrócić szczególną uwagę?

W diagnostyce spektrum autyzmu nie analizujemy zachowań w izolacji. Kluczowy jest całościowy obraz funkcjonowania dziecka.

Jeśli chodzenie na palcach utrzymuje się przez dłuższy czas i towarzyszą mu inne sygnały, takie jak:

  • ograniczony kontakt wzrokowy,
  • trudności w komunikacji werbalnej lub niewerbalnej,
  • powtarzalne zachowania,
  • unikanie zabaw społecznych,
  • silna potrzeba rutyny,

wtedy warto przyjrzeć się temu uważniej.

To połączenie różnych obszarów, a nie pojedyncza cecha, może wskazywać na potrzebę pogłębionej diagnozy.

Dlaczego jedna obserwacja nie wystarcza?

W swojej pracy często powtarzam, że diagnoza to proces. Obejmuje szczegółowy wywiad z rodzicami, obserwację dziecka w różnych sytuacjach oraz wykorzystanie standaryzowanych narzędzi, takich jak ADOS-2.

ADOS-2 nie jest „testem na autyzm”. To narzędzie obserwacyjne, które pomaga uporządkować wnioski dotyczące komunikacji, relacji społecznych i zachowań dziecka. Ogromne znaczenie w tym procesie ma doświadczenie i odpowiednie przygotowanie osoby prowadzącej badanie.

Właśnie dlatego prowadzę szkolenia ADOS-2, w którym uczę specjalistów, jak patrzeć szerzej i nie wyciągać pochopnych wniosków. Dobrze przeprowadzone szkolenie to nie tylko znajomość procedury, ale umiejętność myślenia klinicznego i odpowiedzialnego formułowania wniosków.

Celem diagnozy nie jest etykieta

Bardzo zależy mi, by rodzice to usłyszeli: diagnoza nie służy do przypinania dziecku łatki. Jej celem jest zrozumienie mechanizmów, które stoją za zachowaniem, oraz dobranie wsparcia dopasowanego do realnych potrzeb.

Czasem chodzenie na palcach okaże się przejściowym etapem. Czasem będzie jednym z elementów szerszego obrazu rozwojowego. W obu przypadkach najważniejsza jest spokojna, profesjonalna ocena.

Jeśli coś Cię niepokoi – warto skonsultować się ze specjalistą. Obserwacja, rozmowa i uważna analiza są zawsze lepszym rozwiązaniem, niż internetowe wnioski.

Małgorzata Jutrzenka

2026-02-25
top
© 2025 SzkoleniaJutrzenka.pl - Wszystkie prawa zastrzeżone!